Rozwód to bolesne przeżycie, trudny finisz związku, który z założenia trwać miał całe życie, do przysłowiowej „grobowej deski”. Oprócz niełatwych doznań emocjonalnych jakie mu towarzyszą związany jest również z niebagatelnymi dla przeciętnego Polaka kosztami. Rozwód kosztuje więc nie tylko dużo nerwów, ale i sporo pieniędzy.
Cena jaką płacimy za ponowną wolność nie ogranicza się wyłącznie do kosztów sprawy rozwodowej. Stała opłata za pozew rozwodowy wynosi 600 zł. Kiedy sąd stwierdzi, że można przeprowadzić rozwód bez orzekania o winie pół opłaty za pozew rozwodowy jest wracana powodowi wnoszącemu wniosek. Do tego dochodzi gaża adwokacka czyli minimum 3000zł. Jeśli sprawa ma być z orzekaniem o winie, pensja adwokata rośnie. Istnieje również opcja ubiegania się o obrońcę z urzędu. Sprawa o podział majątku to koszt około 1000 zł, zgodny podział majątku – 300 zł, zaś eksmisja małżonka – 200 zł. Niektóre pary ratunku szukają w poradni rodzinnej, gdzie mediacja trwająca 1,5 godziny kosztuje od 50 do 200, terapia partnerska z kolei 150 do 170 zł za 1,5 godziny. Na pomoc psychologa najczęściej decydują się pary posiadające dzieci, niezwykle rzadko małżeństwa nie posiadające potomstwa.
Jak wyżej ustaliliśmy rozwód to koszty emocjonalne i finansowane. I na tym jednak nie koniec. Decydując się na rozwód poświęcimy nie tylko sporo pieniędzy, ale również i czasu. Zanim doczekamy się daty pierwszej rozprawy rozwodowej upłynie około pół roku. Średnio czeka się 5 miesięcy, choć oczywiście w mniejszych miastach zdarzają się wyjątki od tej reguły. Kiedy małżonkowie są zgodni sprawę da się uregulować na dwóch lub trzech spotkaniach. Jeśli nie na rozwód trzeba będzie poczekać o wiele dłużej. Jeśli toczy się sprawa z orzeczeniem o winie wyrok może przeciągać się nawet do 5 czy 6 rozpraw, wtedy rozwód uzyskamy po około 1,5 roku od daty złożenia pozwu. Często bywa jednak i tak, że sprawa rozwodowa toczy się latami.
Walka z pieniędzmi, czasem, emocjami. Rozwód to również walka o dzieci. Zasmuca fakt, że sytuacje wiecznej kłótni o dzieci toczą się między rodzicami posiadającymi dyplom z pedagogiki czy psychologii. Byli małżonkowie kierujący się często wyłącznie chęcią zemsty na swoim eks partnerze wykorzystują do tego celu dzieci.